Another Dream – abstrakcyjność snów zamknięta w jednej grze

1
419

W snach może wydarzyć się dosłownie wszystko, dlatego bardzo często widzimy w nich dziwne stwory, ludzi czy też budynki. Polska gierka Another Dream stara się przenieść nas do tego abstrakcyjnego świata pełnego fantazji, marzeń oraz koszmarów i trzeba przyznać, że wychodzi jej to naprawdę dobrze! I co ciekawe, wcale nie musimy za tę przyjemność płacić.

Ciężko opisać to uczucie, ale grając w Another Dream człowiek naprawdę czuje się tak, jakby nie znajdował się na swojej kanapie w mieszkaniu, lecz leżałby na mięciutkiej poduszce przykryty kołdrą. Na pewno jakiś wpływ na to mają spokojne, melodyjne dźwięki towarzyszące nam od samego początku, ale to nie one są głównym powodem, dla którego po wyłączeniu gry mamy ochotę zostawić wszystko i chociażby parę minut się zdrzemnąć.

fant

Choć może wydawać się to dla Was nieco dziwne, w Another Dream zadanie gracza polega na… łączeniu ze sobą elementów. Tym razem nie jest to klasyczne match 3, lecz produkcja, gdzie różnego rodzaju rzeczy spadają z góry ekranu na dół, a my musimy je eliminować poprzez tworzenie mniejszych bądź większych grupek zegarów, masek, zniekształconych kostek Rubka i tak dalej.

W podstawowym trybie gry kończymy jeden poziom, by uzyskać dostęp do kolejnego. Każde prawidłowo wykonane przez nas połączenie pozwala nam na zdobycie niebieskiej energii, natomiast w sytuacji, gdy coś pójdzie nie po naszej myśli, zwiększa się poziom linii w kolorze czerwonym. Jeżeli ta druga się zapełni, budzimy się, a więc przegrywamy.

Oczywiście, Another Dream to nie tylko zabawa jednego rodzaju. Żeby jednak uzyskać dostęp do każdej z kilku przygotowanych rozgrywek, musimy sporo się namęczyć. Ale naprawdę warto. Szczególnie dla wyzwania Endless, gdzie bicie rekordów sprawia ogromną frajdę.

fant1

Ludzie ze studia Sirocco Mobile przygotowali dla nas całą masę abstrakcyjnych obrazków, które wyświetlają się na ekranie w trakcie rozgrywki. Co dokładnie przedstawiają te zdjęcia? Trudno na to pytanie odpowiedzieć, bo – podobnie jak całą grę – można interpretować je na różne sposoby. Nie to jest jednak najważniejsze. Przede wszystkim liczy się to, że w Another Dream możemy bawić się przez wiele godzin i wcale nam się to nie nudzi.

Twórcy naszej rodzimej, abstrakcyjnej apki udostępnili owoc swojej pracy całkowicie za darmo. Nie wyświetlają się tutaj jakiekolwiek reklamy i nie jesteśmy ograniczani limitami żyć. Z racji tego, że ludzie tworzący gry z czegoś żyć muszą, w Another Dream dokonać można dobrowolnej wpłaty. Jak dla mnie – znakomity pomysł!