Android L, czyli najnowszy mobilny system od Google

0
591

Firma Google na tegorocznej edycji konferencji I/O zaprezentowała światu wiele ciekawych projektów, nad którymi jej pracownicy pracowali w ciągu ostatniego roku. Wśród wspomnianych nowinek znalazło się miejsce dla nowych systemów operacyjnych – zarówno tych przeznaczonych dla smartfonów, jak i skierowanych głównie do właścicieli… zegarków i samochodów.

Po imprezie zorganizowanej przez Google w San Francisco wyraźnie widać, jakie plany na przyszłość ma gigant z Mountain View. Przede wszystkim chce, by system Android był kojarzony nie tylko ze smartfonami i tabletami, lecz również przedmiotami codziennego użytku. W Kalifornii zaprezentowano w tym roku, między innymi, „zielony” system dla samochodów i zegarków, ale coś mi mówi, że na tym nie koniec. Mam nieodparte wrażenie, że za rok napiszę Wam w tym miejscu o androidowych lodówkach, pralkach oraz kuchenkach mikrofalowych.

googleio

Jeśli chodzi o wspomniany przeze mnie przed chwilą Android Auto, to pierwsze pojazdy pracujące z tym systemem mają wyjechać z fabryk jeszcze w tym roku. Dzięki mobilnemu oprogramowaniu kierowca będzie mógł za pomocą specjalnej konsolki (albo też głosu) uruchamiać muzykę, nawigację czy też pisać oraz odbierać wiadomości. Niewątpliwą zaletą motoryzacyjnego robocika ma być to, że będzie on pracował z większością smartfonów, a nie tylko tymi, które zostaną wyprodukowane przez konkretną firmę.

Zgodnie z przewidywaniami, I/O 2014 przyniosło nam także sporo nowinek na temat mobilnego systemu stworzonego z myślą o nowoczesnych zegarkach. Przedstawiciele firmy Google w Moscone Center zademonstrowali jak za pomocą „malutkiego” Androida będzie można zamawiać taksówkę, sprawdzać składniki w zamawianych przez nas produktach, a także wywoływać rozmowy telefoniczne czy pisać SMS-y.

googleio1

Mimo że samochodowa oraz zegarkowa wersja systemu z Mountain View zrobiła spore wrażenie na wszystkich fanach nowinek technologicznych, najbardziej godny uwagi i tak jest nowy smartfonowy Android, który otrzymał nazwę… L.

Wśród nowości zastosowanych w nowym oprogramowaniu warto wspomnieć przede wszystkim o zmienionym interfejsie, który będzie od teraz wyglądał identycznie na tabletach oraz smartfonach, a także funkcji bezpiecznego odblokowywania ekranu. Ta druga będzie opierała się na naszej lokalizacji i wymagała od nas narysowania specjalnego gestu w chwili, gdy będziemy znajdować się poza „zaufanymi” miejscami.

Google udostępniło już „L-kę” deweloperom. Na razie tylko w wersji na Nexusa 5 oraz Nexusa 7. Kiedy możemy spodziewać się finalnej wersji systemu? Na razie tego nie wiadomo.

Co sądzicie o kierunku, w jakim zmierza Android? Nie macie obaw o to, że będzie on dostępny niemalże na każdym kroku i będzie „kontrolował” każdy aspekt naszego życia?