Ambulance Parking Extended – panie, ziemniaki pan wozisz czy ludzi?

0
453

Moja ukochana od pewnego czasu męczy mnie różnego rodzaju serialami medycznymi. Początkowo podchodziłem do nich sceptycznie, ale muszę przyznać, że niektóre z nich bardzo mnie wciągnęły. Chcąc poczuć się jak prawdziwy kierowca ambulansu, postanowiłem pobrać na swojego smartfona apkę Ambulance Parking Extended. Gra na moim urządzeniu pojawiła się dosłownie w kilka sekund, a rozrywkę zapewniła na co najmniej pół godziny. Wniosek? Warto się nią zainteresować, nawet jeśli nie wszystko jest w niej doskonałe.

Ambulance Parking Extended przychodzi nam wcielić się w postać kierowcy karetki. Jadąc wirtualnym pojazdem nie musimy zwracać uwagi ani na światła na skrzyżowaniach, ani też na prędkość, z jaką się poruszamy. Mimo to, stojące przed nami zadanie wcale nie jest proste do zrealizowania.

Bo choć polega jedynie na zaparkowaniu w konkretnym miejscu, nałożony jest na nas limit czasowy, a do tego nie możemy sobie pozwolić na jakąkolwiek pomyłkę. Nawet minimalną, bowiem już lekkie uderzenie w słup jest jednoznaczne z końcem rozgrywki.

Bez wątpienia ogromnym minusem gry jest fakt, iż dostępnych mamy w niej tylko kilkanaście poziomów. Przejście każdego z nich zajmuje maksymalnie pół godziny, co – według mnie – nie jest najlepszym wynikiem. Tyle że po ukończeniu każdego zadania wcale nie musimy gry odinstalowywać. Zawsze możemy spróbować poprawić swój rezultat, tak aby każdy etap mieć zaliczony na trzy gwiazdki, czyli maksymalną notę. Powiem szczerze, że to właśnie „dopieszczanie” osiągnięć sprawiało mi najwięcej frajdy.

Sterowanie w Ambulance Parking Extended na pewno nazwać można realistycznym. Do dyspozycji mamy bowiem automatyczną skrzynię biegów, gdzie decydujemy o tym, czy pojazd ma jechać do przodu, czy do tyłu, kierownicę, którą musimy kręcić prawie tak często, jak w „realu” oraz dwa pedały (i tutaj proszę bez skojarzeń!).

Trójwymiarowa grafika zastosowana w opisywanej produkcji to… słabizna do potęgi. Widzicie na screenach, że Ambulance Parking Extended wcale nie wygląda zachęcająco, mimo iż chwali się pełnym 3D. Na Waszym miejscu nie skreślałbym jednak apki tylko na podstawie audiowizualnych aspektów. A to dlatego, że wirtualnym ambulansem jeździ się naprawdę bardzo miło.

PS. Nawet jeśli bardzo grafika będzie raziła Wasze oczy, radzę nie spuszczać wzroku ze smartfona. Szczególnie podczas jazdy! 🙂