ALONE – szybko, szybciej, najszybciej!

0
403

Gra mobilna ALONE została przyjęta w Google Play ze sporym entuzjazmem. Czy jednak aby na pewno warto wydać na nią prawie osiem złotych, biorąc pod uwagę, że jest niczym innym, jak kolejnym runnerem, w którym chodzi o śrubowanie rekordów dystansowych? Na początku można mieć co do tego pewne wątpliwości, ale bardzo szybko odchodzą one w zapomnienie!

Gdzie rozgrywa się akcja produkcji ALONE? Dokładnie nie wiadomo, ale wszystko wskazuje na to, że gdzieś w dalekim kosmosie. I choć tytuł wskazuje na to, że samotność jest w tym przypadku chlebem powszednim, ciężko zgodzić się ze stwierdzeniem, że w opisywanej gierce nie mamy co robić. Oczywiście, kierujemy tutaj tylko i wyłącznie czymś w rodzaju statku kosmicznego, ale latających wokół nas przeszkód jest tak wiele, iż z pewnością zatęsknicie za spędzaniem czasu w pojedynkę.

Co takiego oferuje nam opisywana gra, że ludzie byli w stanie dać za nią prawie osiem złotych i w ogóle nie pożałowali swojej decyzji? Rozgrywka polegająca na unikaniu przeszkadzajek oraz zdobywaniu kolejnych metrów nie jest w dzisiejszych czasach żadną nowością. A jednak, w ALONE jest coś, co sprawia, że ciężko się od niej oderwać.

Na pewno sporą zaletą apki jest jej oprawa audiowizualna. Dziwnie, a z drugiej strony dosyć geometrycznie, wyglądająca przestrzeń kosmiczna z setkami asteroid świetnie prezentuje się na ekranie, dodając grze niepowtarzalnego uroku. Dźwięki też należy pochwalić, bo choć nie powalają z nóg, moim zdaniem, tworzą z grafiką bardzo dobraną parę.

Zgodnie z tym, co pisałem we wstępie, nasze zadanie w ALONE polega na śrubowaniu rekordów wyrażonych w przebytych metrach. Autorzy produkcji udostępnili nam kilka poziomów trudności, jednak nie od razu mamy dostęp do każdego z nich. Chcąc, na przykład, zdobyć wejściówkę do zakładki Pro, musimy podczas jednej podróży zdobyć 4000 metrów w trybie Veteran. Niby niewiele, ale naprawdę wykonanie tego zadania nie należy do łatwych.

Wszelkiej maści runnery mają to do siebie, że niewiele różnią się od siebie systemem sterowania. I to pewnie także dzięki temu ALONE robi furorę. W nim kierowanie wirtualnym pojazdem nie ogranicza się bowiem tylko do dotykania ekranu raz na jakiś czas, a na kontrolowaniu jego ruchów niemal bez przerwy. Nie powiem, żeby było to coś prostego, ale zdecydowanie dodaje grze odpowiedniego uroku.