Adventure Time Game Wizard – naszkicuj własną planszę i przenieś ją do gry!

0
452

Bohaterowie kreskówki „Pora na przygodę” stali się na tyle popularni, że o najnowszej grze z ich udziałem prawdopodobnie i  tak trzeba by było wspomnieć. Adventure Time Game Wizard to jednak coś więcej niż zwykła platformówka. To pomysłowa produkcja, która pokazuje nam, że dzisiejsza technologia potrafi świetnie współgrać z tradycyjną kartką papieru i jej przyjacielem, ołówkiem.

Przechadzając się po kreskówkowym świecie, Finn i Jake znajdują pewnego dnia tajemniczą książkę oraz ołówek. Jako że są oni dosyć zwariowani, nie zastanawiając się nad konsekwencjami, postanawiają od razu wypróbować swoje znalezisko. Co się okazuje? Ano to, że wspomniane narzędzie do rysowania potrafi ożywić na kartce wszystko, co tylko bohaterowie narysują. To zwiastuje przygodę, o jakiej jeszcze się nie śniło nawet Cartoon Network.

Adventure Time Game Wizard działa na zasadzie klasycznej platformówki. Do naszej dyspozycji oddane zostały cztery przyciski, które pozwalają nam skakać, poruszać się oraz – rzecz jasna – atakować. Po drodze zbieramy pieniążki, odkrywamy checkpointy, a także ulepszamy główne postaci. Wszystko to po to, by odkryć prawdę o Doodle Wizardzie, czyli właścicielu tajemniczego zestawu rysunkowego o magicznych właściwościach.

Mógłbym godzinami pisać o tym, że Adventure Time Game Wizard charakteryzuje się świetną, uroczą grafiką, a fakt, że pozwala nam grać nie tylko jednym czy dwoma bohaterami jest jego ogromną zaletą. Nie to jednak – moim zdaniem – zasługuje w tym przypadku na szczególną uwagę. Warto natomiast chwilę dłużej zatrzymać się przy kreatorze poziomów. Bo to dopiero on udowadnia nam, jak wiele opisywana gra oferuje.

Autorzy Adventure Time Game Wizard dali nam możliwość tworzenia własnych leveli i udostępniania ich całemu światu. Oczywiście, również i my możemy tutaj sprawdzać dzieła innych, a swoje ulubione zapisywać do specjalnej zakładki tak, aby przypadkiem nam się nie zawieruszyła w gąszczu mniej lub bardziej udanych plansz.

Najciekawszym elementem gry nie jest sam fakt występowania funkcji kreowania poziomów, lecz sposób, w jaki możemy z niej korzystać. Mobilna, czyli taka tradycyjna, wersja zasługuje bez dwóch zdań na pochwałę, ale zdecydowanie dużo ciekawsza wydaje się ta, w której levele powstają… dzięki naszym pracom na zwykłych kartkach papieru.

Przy wspomnianym przeze mnie „artystycznym” projektowaniu mobilnych wyzwań nic, ale to zupełnie nic, nas nie ogranicza. Możemy sobie rysować to, na co mamy ochotę (chociaż gra może elementy interpretować zupełnie inaczej, niż byśmy tego chcieli), a później zeskanować nasze dzieło i rozpocząć przygodę w wirtualnym świecie. Pomysł fantastyczny i dobrze spisujący się w praktyce. Na pewno zdecydowanie warty tych niecałych 20 złotych.