3012 Revival – w przyszłości będzie rządzić… manga

0
515

Większość gier, w tytułach których pojawia się odległy dla nas rok, to futurystyczne strzelanki osadzone gdzieś we Wszechświecie. W przypadku 3012 Revival jest inaczej, bowiem jest to jedyny w swoim rodzaju RPG-ek, którego akcja rozgrywa się w świecie mangi, gdzie o apokalipsie, zombiakach czy kosmitach nikt nawet nigdy nie słyszał.

W produkcji 3012 Revival przychodzi nam kierować wojownikiem bądź wojowniczką, którzy reprezentują jeden z czterech żywiołów występujących na Ziemi. Postać możemy dowolnie nazwać, a także wybrać jej kolor skóry, rodzaj fryzury czy też zamienić oczęta. Choć wydaje się to mało istotne, muszę przyznać, że człowiek cieszy się jak dziecko, kiedy dostaje tego typu opcje do wykorzystania, a nie narzuca mu się jednego konkretnego wyglądu.

3012

Aby w ogóle mieć możliwość gry trzeba założyć konto. Możemy zrobić to w tradycyjny sposób albo też skorzystać z synchronizacji z Facebookiem. Cały proces trwa dosłownie kilka sekund, co jednak nie zmienia faktu, że na pierwszy rzut oka trochę odstrasza.

3012 Revival walczymy z przeciwnikami na dwa sposoby. Możemy mierzyć się z nimi na arenie albo też w różnych lokacjach takich jak chociażby bajkowo prezentujące się lasy. Ten drugi tryb przeznaczony jest dla osób, które lubią grać w pojedynkę, bowiem walczy się w nim z przeciwnikami komputerowymi.

W grze dostępny jest bardzo ciekawy system walki. Na początku każdego pojedynku walczymy z nieprzyjacielem na papier-kamień-nożyce o to, kto pierwszy ma zaatakować, natomiast każdy następny ruch możemy wykonać dopiero po naciśnięciu w odpowiednim momencie konkretnych przycisków. Grający w Guitar Hero szybko załapią o co chodzi.

30121

Każde zwycięstwo jest w apce wynagradzane odpowiednią ilością punktów doświadczenia, a także wirtualną walutą. Pieniążki oraz czerwone kryształy służą nam do zmiany uzbrojenia naszej postaci, a także wpływania na jej… wygląd. Oczywiście – jak nietrudno się domyślić – wypasiony ekwipunek kosztuje całkiem sporo, ale w nagłej potrzebie skorzystać można z mikropłatności.

Audiowizualnie 3012 Revival skradło moje serce w stu procentach. Produkcja przypomina mi stare poczciwe Maple Story, w którym grało się kajtkiem z dużą głową i zabijało potworki, by mieć możliwie jak najwyższy level. Jeżeli szukacie czegoś oryginalnego, na pewno Wam się spodoba.