2048 Pixels – przestarzały hicior o równie przestarzałym wyglądzie

1
530

Oryginalne 2048, które zdobyło serca Androidowców na całym świecie, najlepsze czasy ma już za sobą. Jeżeli jednak nie przejmujecie się zupełnie trendami i zawsze starcie się podążać własną ścieżką, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wciąż lubicie spędzać wolne chwile (chociażby w łazience), dodając do siebie kwadraciki z cyferkami. A skoro tak jest, nie widzę innego wyjścia, byście nie zainteresowali się produkcją 2048 Pixels, za stworzeniem której stoi nasz rodak, Łukasz Majda.

Podstawowa rzecz, od której muszę koniecznie zacząć – rozgrywka w 2048 Pixels niczym nie różni się od tej, z którą mieliśmy do czynienia w pierwowzorze. Dla niektórych może być to spora wada, ale wierzę, że znajdą się wśród Was również tacy, co zareagują na tę wiadomość dużo pozytywniej. W końcu wiele razy udowodniono, że kierowanie się sprawdzonymi patentami potrafi przynosić naprawdę niezły skutek.

2048

Plansza w produkcji 2048 Pixels – co raczej jest dość oczywiste, biorąc pod uwagę jej nazwę – jest mocno rozpikselowana. Nie mamy więc tutaj elementów nieskazitelnie doskonałych pod względem wyglądu, natomiast musimy przywyknąć do widoku rzucających się w oczy malutkich kwadracików. Co by nie mówić – mają one swój urok i potrafią przyciągnąć uwagę niejednej osoby.

Podobnie jak w poprzednich wersjach matematycznej łamigłówki, również w 2048 Pixels chodzi przede wszystkim o bicie rekordów punktowych. Staramy się łączyć ze sobą cyferki w taki sposób, aby ich suma całkowita była wyższa od naszego aktualnego najlepszego wyniku. Czy łatwo osiągać dobre rezultaty? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Jedni już po kilku próbach będą mogli pochwalić się wynikiem przekraczającym dziesięć tysięcy punktów, a niektórzy przez miesiąc będą starali się chociaż zbliżyć do jakiegoś pięciocyfrowego wyniku.

2048(1)

Łukasz Majda zastosował w swojej produkcji globalny ranking wyników. Dzięki niemu możemy porównywać się z innymi użytkownikami zalogowanymi do usługi Google Play Games. Warto pochwalić autora 2048 Pixels także za system osiągnięć, który jest na pewno kolejnym powodem, dla którego warto ponownie dać szansę zabawie w łączenie matematycznych tabliczek.

Mimo że gra jest całkowicie darmowa, nie wyświetlają się w niej reklamy. Taka sytuacja to naprawdę rzadkość, dlatego nie ma co ukrywać, że można potraktować ją jako zaletę.

Lubię pikselowe gry, dlatego ta z tego wpisu zdecydowanie mi się spodobała. Nie byłaby jednak na pewno taka sama, gdyby nie jej oprawa dźwiękowa. Nie jest ona może jakaś bardzo ambitna, ale wpada w ucho i umila nam czas spędzony z 2048 Pixels. I oto właśnie chodzi!