1Path – kropeczki w akcji

0
576

Wydawać by się mogło, że łączenie ze sobą kropek to przede wszystkim domena dzieci. Produkcja 1Path pokazuje jednak, że wcale tak nie jest, bo nawet i dorosłym to teoretycznie proste zadanie jest w stanie przysporzyć sporych problemów. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji zagrać w jedną z najnowszych gier autorstwa studia Bulkypix – na pewno nadrobienie zaległości w ogóle Wam nie zaszkodzi.

1Path wcielamy się w postać… zielonej kropeczki. Wbrew temu, co może się wydawać, gra nie jest jednak pozbawiona fabuły. Przed pierwszym uruchomieniem gry wyświetla nam się na ekranie krótka historyjka, z której dowiadujemy się o tym, że rodzina naszego okrągłego przyjaciela została pozbawiona kolorów i tylko my jesteśmy w stanie pomóc im wrócić do pełni sił.

path

Realizacja zadania wydaje się stosunkowo łatwa. W grze chodzi bowiem o kierowanie zielonym elementem w taki sposób, by dotarł do każdego białego przyjaciela znajdującego się na planszy. Sprawa komplikuje się już przy piątym poziomie, gdzie nie tylko musimy dotykać kulek w odpowiedniej kolejności, lecz także przychodzi nam zwracać uwagę na różnorakie przeszkody.

Przedmiotów utrudniających nam życie w 1Path jest na tyle dużo, że ciężko o każdym z nich wspomnieć. Przede wszystkim występują one w postaci różnokolorowych belek (czasem łączą się w swego rodzaju labirynt, a czasem występują na planszy luzem), których dotknięcie powoduje zakończenie gry.

path1

Warto wspomnieć, że z pułapkami możemy poradzić sobie nie tylko w tradycyjny sposób. Twórcy apki przygotowali również specjalne power-upy, które kupujemy za wirtualne monetki. Wśród ulepszaczy znaleźć można, między innymi, bomby chroniące nad przed jednym źle wykonanym ruchem.

W sumie do przejścia mamy w grze kilkadziesiąt poziomów. Każdy z nich możemy ukończyć maksymalnie na trzy gwiazdki. Wpływ na to czy dostaniemy dobrą notę, czy też nie, ma przede wszystkim czas w jakim uda nam się ukończyć dane zadanie.

Nie ma się co jednak  w grze przesadnie spieszyć, gdyż sterowanie w niej zastosowane do najłatwiejszych nie należy. Wprawdzie akcelerometr możemy dostosowywać do aktualnego położenia smartfona, ale główny bohater porusza się z tak dużą prędkością, że opanowanie jego ruchów to nie lada wyzwanie. Problemy w tej kwestii pojawią się głównie w późniejszych etapach, gdzie występuje więcej przeszkód, niż elementów do połączenia.